Trendy w makijażu na lato. Jak malować się w tym sezonie?
by VIERGE
| 57 wyświetleń

Trendy w makijażu zmieniają się właściwie co sezon, choć można zauważyć tendencję do czerpania inspiracji z dawnej mody. Co będzie się nosiło na ustach i powiekach tego lata? Jak powinnyśmy malować się w tym sezonie, żeby wpisać się w aktualne trendy makijażowe?

Makijaż wcale nie musi być modny – najważniejsze, żebyśmy czuły się w nim dobrze. Jeśli jednak chcemy pokazać się w makijażu, który jest na czasie, musimy być na bieżąco z najnowszymi trendami.

Oto, najmodniejsze w tym sezonie pomysły na letni makijaż.

TRENDY W MAKIJAŻU W TYM SEZONIE

1. Czerwone usta w paryskim stylu

Makijaże w nadchodzącym sezonie to duży powrót do klasyki. Królować będzie francuski szyk – mocne, czerwone usta w duecie z delikatnie zmatowioną cerą. Zasada jest prosta: podkreślamy usta, a oczy malujemy mniej wyraziście, neutralnymi cieniami do powiek i maskarą. Ten trend w makijażu doskonale pokazuje, że często to właśnie mniej znaczy więcej i można wyglądać dużo bardziej kobieco z minimalną ilością makijażu.

Niestety kluczem do sukcesu w przypadku makijażu w stylu Paryżanki jest odpowiednio nawilżona, wygładzona i wypoczęta cera. Drobne niedoskonałości możemy ukryć kremem BB, ale z większymi problemami trzeba zawalczyć odpowiednio wcześniej.

2. Skóra bez makijażu

W zbliżającym się sezonie będzie królowała także tzw. naga skóra. O co chodzi? O trend naturalności – zamiast ukrywać cerę pod grubą warstwą podkładu, pokażmy ją światu i wystawmy na słońce. Oczywiście nie dosłownie, bo całkowita nagość cery nie jest wskazana, zwłaszcza latem. Tak więc, zabezpieczajmy skórę filtrami UV, ale poza tym postawmy na naturalność i piękno, które jest w nas i nie potrzebuje kryjącego fluidu.

3. Wyraziste spojrzenie

Mocne usta to nie wszystko. W makijażu na nadchodzący sezon można poszaleć z równie mocnymi oczami, podkreślić w makijażu spojrzenie. Wybór zależy od nas.

Tego lata modne będą energetyczne kolory na powiekach – popularne są zarówno pastele, jak i wyraziste cienie. Niekwestionowany król w nadchodzącym sezonie to neonowa zieleń, która od tygodni podbija świat mody. Najlepiej wygląda na ciemnej, opalonej skórze. Ale sięgnąć można też po intensywne akwamaryny, cyjany, lazurowy, błękity, fuksje i magenty.

4. Podwójnie wyrazisty kolor

Mocne usta i mocne oczy wcale nie muszą się wykluczać. Aktualny trend w makijażu to duety. Co najważniejsze, śmiało można używać tych samych kolorów zarówno na powiekach, jak i na ustach. Coś, co kiedyś uszłoby za poważną wpadkę makijażową, dziś jest sposobem na modny makijaż – wystarczy jeden kolor zaaplikowany w dwa miejsca, żeby wyglądać dobrze i wpisać się w aktualne trendy.

Oczywiście to opcja tylko dla osób odważnych, którym bliżej do ekstrawagancji niż paryskiego minimalizmu.

5. Naturalny blask

Ktoś powiedział kiedyś, że zdrowa i promienna cera nie potrzebuje dodatków i to jest prawda. Świetnie pokazujący to trend w makijażu na nadchodzący sezon to moda na naturalny blask.

Jeśli chcemy choć trochę wpisać się w modę zbliżającego się lata i dopasować do obowiązujących trendów, musimy zaopatrzyć się przynajmniej w jeden rozświetlacz. Aktualnie stawiamy bowiem na perfekcyjnie rozświetloną cerę, jak gdyby muśniętą słońcem. Rozświetlać można standardowo skronie, kości policzkowe, łuk kupidyna, grzbiet nosa, ale nie tylko – modne będzie też podkreślanie oczu perłowymi cieniami oraz połyskujące usta.

Warto jednak pamiętać, że z rozświetlaniem cery nie wolno przesadzić i w tym sezonie nie należy łączyć go z mocnym konturowaniem.

6. Urokliwa pieguska

Bronzer można wykorzystać za to w kolejnym trendzie na nadchodzący sezon wakacyjny, a mianowicie w piegach. Jeszcze do niedawna ukrywaliśmy je pod warstwą korektora i podkładu, a dzisiaj pokazujemy je z dumą światu. Wizażyści wróżą, że moda na piegi przetrwa co najmniej kilka sezonów. Trzeba przyznać, że latem piegi wyglądają naprawdę uroczo.

Wszystkie naturalnie piegowate dziewczyny, będą teraz zachwycone. Co jednak zrobić, gdy nie mamy piegów?

Jeśli chcemy być trendy możemy zrobić sobie piegowaty makijaż, czyli namalować sobie sztuczne piegi na wygładzonej i ujednoliconej cerze. Najłatwiej zrobić to kredką do oczu lub pomadą do brwi w odpowiednim odcieniu brązu – grunt to nie przesadzić z intensywnością i ilością piegów.